Moje dziecko nie może się skupić – wszystko je rozprasza

(Z cyklu: Dziecko mnie niepokoi)

„Zaczynam coś mówić, a on już patrzy gdzie indziej. Gdy się ubieramy, wystarczy, że usłyszy jakiś dźwięk – i zapomina, co miał zrobić. Nie kończy prostych czynności, jakby nie potrafił utrzymać uwagi. Czy to problem z koncentracją?”

To bardzo częsta sytuacja.
I bardzo dobrze, że ją zauważasz.
Bo dzieci, które mają trudność z koncentracją, naprawdę nie robią tego specjalnie.
To nie lenistwo, nie złośliwość i nie „charakterek”.
To po prostu ciało i układ nerwowy, które jeszcze nie do końca potrafią się skupić.

Moje dziecko nie może się skupić

Jak to wygląda?

Dziecko, które łatwo się rozprasza, może: – patrzeć w bok podczas rozmowy,
– nie kończyć prostych czynności (ubieranie, mycie, rysowanie),
– zapominać, co miało zrobić,
– być ciągle „w ruchu” – chodzi, podskakuje, dotyka wszystkiego,
– reagować na każdy dźwięk, szmer, zmianę światła.

Czasem rodzice mówią: „On mnie chyba nie słucha.”
Ale prawda jest taka, że dziecko chce słuchać, tylko jego ciało nie pozwala się zatrzymać.


Co może być przyczyną?

Układ nerwowy, który nie nadąża – dziecko widzi, słyszy i czuje zbyt dużo naraz.
Nadwrażliwość na bodźce – wszystko go rozprasza, bo wszystko dociera zbyt silnie.
Zbyt mało ruchu – ciało nie wyregulowane przez ruch nie potrafi się skupić.
Niewygaszone odruchy niemowlęce – dziecko nieświadomie „odbija się” od bodźców, jakby nie mogło się zatrzymać.
Trudność z planowaniem ruchu i działania – dziecko nie potrafi „poukładać sobie” co, po czym i jak.


Co możesz zrobić?

Zadbaj o ruch przed skupieniem
Zanim usiądziecie do czytania czy zadania – niech się porusza. Pajacyki, kręcenie się, skakanie – to pomaga uporządkować ciało.

Mów krótko – jedno polecenie na raz
Zamiast: „Załóż skarpetki, potem spodnie i przynieś plecak” – powiedz: „Najpierw skarpetki”. I poczekaj.

Zadbaj o spokojne otoczenie
Wyłącz grające zabawki, zasłoń okno, usiądź blisko. Mniej bodźców – łatwiej o skupienie.

Wprowadź rytuały
Stały plan dnia daje dziecku poczucie bezpieczeństwa. A kiedy ciało czuje się bezpiecznie – łatwiej się skupić.

Zabawy wyciszające
Turlanie w kocu, masażyk, przytulenie pod kołdrą – to reguluje układ nerwowy i uczy spokoju.

Skonsultuj się, jeśli nie jesteś pewna
W Domisiowej Chatce przyglądam się ciału dziecka – jak się rusza, jak reaguje na bodźce, co go wybija z rytmu.
Czasem zapraszam też do naszej terapeutki integracji sensorycznej, jeśli widzimy, że układ nerwowy potrzebuje więcej wsparcia.


Dziecko się nie rozprasza „dla zabawy”

Ono po prostu jeszcze nie umie się skupić. Ale może się tego nauczyć – z Twoją pomocą i z pomocą specjalistów.
Najpierw trzeba tylko zrozumieć, skąd się to bierze.

I jeśli właśnie to próbujesz zrobić – to jesteś na bardzo dobrej drodze.

Dominika