ul. Gałczyńskiego 21, Łuków · parking przy budynkuPon–pt 8:00–18:00 · sob 8:00–15:00 · bez skierowania
Reranie u dziecka: kiedy dziecko powinno mówić „r” i jak pomóc
Reranie, czyli rotacyzm, to nieprawidłowa wymowa głoski „r”. Dziecko zastępuje ją głoską „l” albo „j”, wymawia ją w gardle albo zniekształca w inny sposób. Do mniej więcej szóstego roku życia brak „r” jest naturalny, ale „r” gardłowe i reranie u starszego dziecka zwykle nie mijają same. Tylko dlaczego maluch, który pięknie warczy jak tygrys albo naśladuje silnik motoru, w słowie „rower” wciąż mówi „lowel”?

Wielu rodziców zna tę scenę. Pięciolatek bawi się samochodem, robi „brrrum” tak przekonująco, że aż dudni w pokoju, a chwilę później prosi o „lowel” i „buły” zamiast „bury”. Rodzic myśli: przecież potrafi, to pewnie lenistwo albo przekora. Prosi więc o powtórzenie, raz, drugi, trzeci, aż dziecko się złości. Zanim uznasz, że maluch robi to na złość, zobacz, jak rozwija się głoska „r” i dlaczego jest najtrudniejsza ze wszystkich.
Kiedy dziecko powinno mówić r
Głoska „r” pojawia się w mowie dziecka jako ostatnia, zwykle między piątym a szóstym rokiem życia. Wcześniej dzieci zastępują ją łatwiejszymi głoskami i mówią „lowel”, „jowej” albo „lyba”. Dopóki dziecko ma mniej niż pięć lat, a pozostałe głoski wymawia poprawnie, nie ma powodu do niepokoju. To ruch, na który język potrzebuje czasu: czubek musi unieść się do wałka za górnymi zębami i szybko drgać pod naporem powietrza. Wymaga to siły, precyzji i dobrej koordynacji z oddechem.
Warto pamiętać, że „r” buduje się na wcześniejszych głoskach. Zanim się pojawi, dziecko powinno sprawnie wymawiać „t”, „d”, „n” i „l”, a najlepiej także głoski szumiące, czyli „sz”, „ż”, „cz” i „dż”. Jeśli tych głosek jeszcze nie ma, praca nad „r” jest przedwczesna. O tym, jak po kolei rozwija się wymowa, pisaliśmy we wpisie Wady wymowy u dzieci.
Rodzaje rerania: od „lowel” do „r” gardłowego
Najczęstsza odmiana to zastępowanie „r” inną głoską. Dziecko mówi „l” zamiast „r” („lowel”), „j” zamiast „r” („jowej”) albo pomija „r” zupełnie („ower”). U pięciolatka to zwykle etap rozwoju, u siedmiolatka już wada, nad którą trzeba popracować.
Druga odmiana to „r” gardłowe, które brzmi jak francuskie. Dziecko wymawia głoskę, ale drga nie czubek języka, tylko tył jamy ustnej. Takie „r” często pojawia się wcześnie i rodzice cieszą się, że dziecko już mówi „r”. Kłopot w tym, że ten sposób wymowy się utrwala i sam nie przechodzi w prawidłowy. Dlatego „r” gardłowe warto pokazać logopedzie, zanim stanie się nawykiem.
Bywa też „r” boczne, przy którym powietrze ucieka bokiem ust, „r” jednouderzeniowe, krótkie i słabe, oraz inne zniekształcenia. Każde z nich ma inną przyczynę i wymaga innego sposobu pracy.
Trzy rzeczy, które słyszą rodzice
Pierwsza: „samo przyjdzie, ja też późno mówiłam r”. U części dzieci rzeczywiście przychodzi, zwłaszcza gdy zastępują „r” głoską „l” i nie skończyły jeszcze sześciu lat. Ale „r” gardłowe i boczne nie mają tendencji do samoistnej poprawy, a po siódmym roku życia każda wada mocno się utrwala.
Druga: „musi ćwiczyć, aż się nauczy”. Powtarzanie słów z „r” przed lustrem nic nie da, jeśli język nie ma siły ani sprawności, żeby się unieść i drgać. Najpierw trzeba przygotować buzię, potem wywołać głoskę, a dopiero na końcu ją ćwiczyć w słowach.
Trzecia: „ma za krótkie wędzidełko, trzeba podciąć”. Krótkie wędzidełko podjęzykowe rzeczywiście może utrudniać uniesienie języka, ale nie zawsze jest przyczyną rerania i nie zawsze wymaga zabiegu. To ocenia logopeda, a w razie potrzeby kieruje do laryngologa albo chirurga.
Żadna z tych rad nie wyjaśnia jednak, dlaczego dziecko warczy jak tygrys, a w słowie „rower” mówi „lowel”.
Jak wygląda terapia rerania i co możesz robić w domu
Terapia „r” przebiega etapami. Najpierw logopeda sprawdza, jak pracuje język, jakie jest wędzidełko, jak dziecko oddycha i połyka. Potem przychodzą ćwiczenia, które wzmacniają i uruchamiają czubek języka. Kiedy język jest gotowy, logopeda wywołuje głoskę „r”, na przykład z szybko powtarzanego „d”. Następnie dziecko utrwala ją w sylabach, w słowach, w zdaniach, a w końcu w swobodnej rozmowie. Ten ostatni etap trwa najdłużej i bez niego „r” zostaje tylko „gabinetowe”.
W domu możesz wspierać dziecko zabawą. Kląskajcie językiem jak konik, liczcie językiem górne zęby, malujcie nim podniebienie od zębów do gardła, oblizujcie górną wargę posmarowaną miodem. Dmuchajcie piórka i bańki, bo „r” potrzebuje silnego strumienia powietrza. Nie poprawiaj dziecka w każdym słowie i nie proś o powtarzanie, a gdy powie „lowel”, odpowiedz spokojnie „tak, to twój rower”. Ćwiczenia z logopedą najlepiej działają wtedy, gdy w domu jest kilka minut zabawy codziennie, a nie godzina raz w tygodniu.
Kiedy umówić wizytę? Jeśli dziecko ma ukończone pięć lat i zastępuje „r” głoską „l” albo „j”, warto je sprawdzić, nawet jeśli tylko po to, żeby usłyszeć, że wszystko jest na dobrej drodze. Jeśli ma sześć lat i „r” wciąż się nie pojawia, terapia jest już zalecana, żeby zdążyć przed nauką czytania i pisania. Na „r” gardłowe, boczne albo inaczej zniekształcone nie czekaj do konkretnego wieku. Im wcześniej dziecko zacznie pracę, tym mniej będzie musiało oduczać się starego nawyku.
„R” w zabawie to jeszcze nie „r” w mowie
Wróćmy do tygrysa. Warczenie i „brrrum” to dźwięki wydawane osobno, powoli, z pełną uwagą. Dziecko ma czas, żeby ułożyć język i nabrać powietrza. W słowie „rower” „r” musi pojawić się w ułamku sekundy, wpleciona między inne głoski, podczas gdy dziecko myśli o tym, co chce powiedzieć, a nie o języku. Mózg wybiera wtedy stary, szybki i dobrze znany ruch, czyli „l”. Dlatego umiejętność wydania dźwięku w zabawie to dobry znak, ale dopiero początek drogi. Nowy ruch musi stać się tak automatyczny, żeby język wykonywał go sam, bez zastanowienia.
Jeśli Twoje dziecko ma ponad pięć lat i wciąż nie mówi „r”, albo wymawia je w gardle, nie musisz zgadywać, czy to minie. W Domisiowej Chatce dzieci przyjmuje neurologopedka Anita Konieczna, która oceni, jak pracuje język dziecka, i zaplanuje terapię krok po kroku. Diagnoza logopedyczna kosztuje 170 zł. Więcej o naszej pracy przeczytasz na stronie logopeda dziecięcy i neurologopeda w Łukowie. Termin ustalisz pod numerem 515 252 262, a jeśli nie odbieramy, bo akurat jesteśmy na zajęciach, wyślij SMS, oddzwonimy.



