Szósty miesiąc życia to kolejny ważny przystanek na trasie rozwoju malucha. W tym czasie niemowlę staje się coraz bardziej sprawne, ciekawe i zdeterminowane, by poznawać świat na własnych warunkach. Za każdym razem, gdy obserwuję dziecko w tym wieku, widzę ogromne postępy i niesamowitą radość z odkrywania własnych możliwości.

Symetryczny podpór na rękach
Jednym z najważniejszych osiągnięć jest coraz bardziej stabilny, symetryczny podpór na rękach w leżeniu na brzuszku. Maluch coraz śmielej opiera się na wyprostowanych łokciach – nie tylko przez chwilę, ale potrafi utrzymać tę pozycję dłużej, z równym rozkładem ciężaru ciała na obie ręce. To ważny sygnał, że mięśnie barków, ramion i tułowia wzmacniają się, a układ nerwowy dziecka coraz lepiej koordynuje ruchy. Taki podpór jest też świetnym punktem wyjścia do dalszych przygód: pełzania, raczkowania, a wkrótce – samodzielnego siadania.
Obrót z pleców na brzuch
W tym okresie większość dzieci doskonali już obrót z pleców na brzuch. To ogromny krok naprzód, bo wymaga sporej siły, dobrej współpracy mięśni i koordynacji. Dla wielu maluchów jest to ulubiona aktywność – często przewracają się raz za razem, żeby tylko spojrzeć na świat z innej perspektywy. Jeśli Twój maluch jeszcze nie robi tego bardzo płynnie, daj mu czas i dużo okazji do ćwiczenia, najlepiej na podłodze.
Chwyt radialny
W szóstym miesiącu zaczyna pojawiać się też coś bardzo ciekawego – chwyt radialny. To umiejętność chwytania przedmiotów z przewagą udziału kciuka i palca wskazującego. Możesz zauważyć, że dziecko chętniej łapie zabawki od strony kciuka, zamiast chwytać całą dłonią jak dotychczas. Chwyt radialny to przygotowanie do coraz bardziej precyzyjnych manipulacji – w przyszłości przyda się przy rysowaniu, układaniu klocków i wielu innych codziennych czynnościach.
Oddychanie torem żebrowym
Może nie zawsze jest to dostrzegalne na pierwszy rzut oka, ale właśnie w tym czasie poprawia się sposób oddychania. Dziecko zaczyna oddychać torem żebrowym – klatka piersiowa pracuje bardziej aktywnie, wdech i wydech są głębsze, a całe ciało angażuje się w ten proces harmonijnie. To znak, że układ oddechowy dojrzewa, a organizm staje się coraz sprawniejszy.
Chwyt rękoma za podudzia
W tym wieku wiele dzieci odkrywa, że potrafi… złapać się za własne podudzia! To kolejny krok w budowaniu świadomości ciała, koordynacji i wzmacnianiu mięśni. Dziecko potrafi coraz dłużej utrzymać stopy w górze, dotykać ich dłońmi, a nawet „badać” swoje nogi z zaciekawieniem. To wszystko przekłada się nie tylko na rozwój ruchowy, ale i na poczucie sprawczości oraz pewności siebie.
Co możesz zrobić jako rodzic?
Obserwuj, daj dużo swobody i miejsca do zabawy na podłodze. Zachęcaj dziecko do obracania się w obie strony, podawaj zabawki raz z jednej, raz z drugiej strony ciała, pozwalaj na chwytanie różnych przedmiotów – nie tylko miękkich pluszaków, ale też lekkich, bezpiecznych grzechotek czy plastikowych łyżeczek. Reaguj na wszystkie nowe aktywności z uśmiechem, motywuj do działania i bądź blisko.
Jeśli widzisz, że Twój maluch z jakiegoś powodu unika jednej strony ciała, nie podpiera się symetrycznie, nie wykazuje zainteresowania obracaniem się albo nie łapie przedmiotów – nie martw się na zapas, ale… odezwij się do mnie lub naszych fizjoterapeutów w Domisiowej Chatce. Lepiej sprawdzić i upewnić się, że wszystko przebiega prawidłowo, niż czekać w niepewności.
Każdy nowy ruch to krok ku samodzielności. Bądź dumna lub dumny z każdego osiągnięcia swojego dziecka, nawet jeśli pojawia się nieco później niż u innych. Najważniejsze to wspierać, motywować i cieszyć się razem – wtedy rozwój staje się naprawdę radosną przygodą.



